2015/03/24

Pink coat





































W roli głównej różowy płaszcz w kratę. Do niego kontrastowe spodnie w odcieniu fuksji, t-shirt 
z graficznym motywem sowy, kremowe szpilki z kokardami i moja ukochana torebka Diora :-) 
Jak Wam się podoba takie połączenie?

Starring: a pink checked coat. Plus, contrasting fuchsia trousers, 
an owl print T-shirt, creamy bow stilettos and my beloved Dior bag. 
How do you like that match?










































Coat:BIT(LINK)  Heels: Zara Bag: Christian Dior




2015/03/18

Mint coat





































Ponieważ od jakiegoś czasu zrezygnowałam z gry w tenisa na rzecz biegania i basenu, białe buty do gry w tenisa wykorzystuję do codziennych stylizacji. W roli głównej miętowy płaszcz w towarzystwie białych spodni i butów od tenisa. Do tego t-shirt w etniczne wzory i skórzana torebka na ramię. Co myślicie o takim zestawie na wiosnę?


Due to the fact that I gave up playing tennis some time ago for running and swimming, now I use my white tennis trainers as a part of my everyday outfits. A mint coat plays the main role, featuring white trousers and trainers. Plus, a folk motif T-shirt and a leather bag. What do you think about such a set for spring?











Coat: Nostydress(LINK) Jacket: SixKisses(LINK) Shoes: WILSON



2015/03/13

Round up


1. PIERS ATKINSON 2. MARKUS LUPFER 3.CHARLOTTE OLYMPIA 
4.CHARLOTTE OLYMPIA 5. CUTLER AND GROSS 6. MOSCHINO 
7. BELLA FREUD 8. ISABEL MARANT 9. LANVIN
10. DOLCE & GABBANA 11. BALENCIAGA






2015/03/11

Positive energy





Bezkompromisowa kompozycja czarno-białej szachownicy oraz folkowego motywu, doprawiona ostrym różem. Pominięcie obowiązujących konwenansów, to pretekst do łączenia faktur z pozoru do siebie nie pasujących. W efekcie końcowym, wybuchowa mieszanka pełna pozytywnej energii.


An all-or-nothing composition of black and white chequer with a folk motif, spiced with violent pink. Dropping the leading conventions is an excuse for matching seemingly odd patterns, which creates an explosive mix of positive energy as s final result.


















Top: Lightinthebox(LINK) Jacket: LINK Shoes: Renee (LINK)






2015/03/03

Flower shop






































Kwiaciarnia - przestrzeń wypełniona zapachem kwiatów, pragnień i obietnic. Nutą nadziei, tęsknotą za wyznaniem. Zwykłym porankiem z bukietem niezapominajek, leżących na Twojej poduszce, gdy Ty dawno, byłeś już w pracy....


Flower shop - a space filled with the scent of flowers, desires and promises. Filled with a glimmer of hope, a longing for a confession. Filled with a typical morning with a bunch of forget-me-nots lying on your pillow when you were at work already...







Jacket: Reserved Skirt: LINK  Bag: Cubus 



2015/02/23

Experience

























Wsiadłam do pociągu. Maszyna powoli ruszyła ze stacji. Światła wielkich miast, przemykające samochody, ustąpiły miejsca widokom pól, łąk i lasów. Padający śnieg, nadawał im, impresjonistycznego wyrazu. Przemykające krajobrazy, mieszały się z coraz szybciej napływającymi myślami. Powracały niechciane wspomnienia, dawno zakopane w najgłębszych zakamarkach podświadomości. Bagatelizowane uczucia i porzucone marzenia, powracały nie pytając się zgodę. Jakbym schodziła archetypicznymi schodami Junga, na spotkanie prawdziwej siebie. Z każdą chwilą uczucia wzbierały, nakładały się i multiplikowały. Docierając ze wzmożoną siłą, nie dawały mi możliwości ucieczki. Zatopiona w fotelu przy oknie, oddałam im się całkowicie. Już nie walczyłam. Po prostu byłam, czułam, doświadczałam. 

Wystarczyło jednak, że dojechałam do Warszawy, weszłam do Złotych Tarasów, a mój umysł bombardowany zewsząd ferią kolorowych bodźców, z minuty na minutę, przestawał zagłębiać się we własne wnętrz. Intensywność otaczającego świata, skutecznie wciągała, mamiąc atrakcyjnymi przedmiotami. Piękna torebka czy ciekawy t-shirt, dawały obietnicę spełnienia i zapomnienia. Znów świat stał się prosty i oczywisty, bez nurtujących pytań i prawdziwych emocji.

A Wy co wolicie wybrać, podróż w głąb siebie, czy dawane przez galerie handlowe, złudzenie szczęścia? 


























I got on a train. The machine slowly started up. The sight of fields, meadows and forest replaced the big city lights and flashing cars. Falling snow gave them an impressionistic feel. Moving images were mixing with thoughts that were coming faster and faster. Unwanted memories, hidden deep inside the subconsciousness, were coming back. Ignored feelings and abandoned dreams were returning without permission. Just as if I was walking down the archetypical Jung’s stairs to meet my true self. Every moment the feelings were flooding, overlapping and multiplying. Arriving with increased power, they gave me no chance to escape. Sunken in the armchair by the window, I surrendered to them completely. I stopped fighting. I just existed, feeling and experiencing.

But as soon as I got to Warsaw and entered Złote Tarasy shopping centre, my mind stopped delving into its own inside, being bombarded by the blaze of colourful incentives from everywhere. The intensity of surroundings engaged and tempted with attractive objects. A beautiful bag or an interesting T-shirt were giving the promise of fulfillment and oblivion. The world became simple and obvious again, without preoccupying questions and real emotions.

And you, what would you rather choose – a journey inside your soul or a delusion of happiness, created by shopping centres?